Donieść na swoją firmę czy przenieść ją za ocean?

6 listopada 2017 03:37 | Komentarze (0)

Fiskus najwyraźniej zamierza wejść w rolę spowiednika i zadbać o jak najwyższe standardy moralne polskich przedsiębiorców. Może brzmi to nieco zabawnie, ale w praktyce już tak wesoło nie będzie.

Otóż, według nowego pomysłu resortu finansów, praktycznie każda firma zostanie zobowiązana do informowania o stosowaniu praktyk związanych z optymalizacją podatkową. Dotychczas taki wymóg nakładano jedynie na podmioty lub osoby profesjonalnie doradzające klientom, czyli: księgowych, doradców inwestycyjnych, prawników, biegłych rewidentów czy specjalistów od zarządzania. Ale już wkrótce, gdy jakaś firma będzie - zdaniem urzędników skarbowych - zdolna do przeprowadzenia optymalizacji podatkowej, powinna natychmiast przyznać się do tego. Należy zatem jak najszybciej dokonać podatkowego rachunku (nomen omen) sumienia i wyznać swoje niecne zamiary fiskusowi. Cała nadzieja w tym, że być może nałożona pokuta nie będzie zbyt surowa. Możliwe też, że dodatkowy donos na konkurentów, kręcących haniebnie z podatkami okaże się drogą do oczyszczenia z własnych win podatkowych. Kto wie…

Cóż jednak mają począć ci przedsiębiorcy, którzy nie zdobędą się na okazanie szczerości i skruchy przed fiskusem? Czy czeka ich całkowite potępienie? W Polsce, tak.

Ale mogą oni skorzystać z rozwiązania polegającego na przeniesieniu działalności do USA. Wszelką pomoc formalną dla firm zainteresowanych rejestracją w Stanach Zjednoczonych oferuje Kancelaria Wyoming LLC.

A dlaczego Wyoming? Gdyż właśnie w tym stanie obowiązują nadzwyczaj przyjazne przepisy podatkowe dla przedsiębiorców, ochrona danych osobowych i majątku prywatnego.

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj wpis.

Dodaj komentarz: