Co należy zrobić, gdy ZUS chce coraz więcej?

6 listopada 2017 03:38 | Komentarze (0)

Najnowszy prezent noworoczny rządu to podwyższenie składek na rzecz ZUS-u dla najlepiej zarabiających. Już od stycznia 2018 r. ma zostać zniesiony limit 30-krotności średniej pensji, który automatycznie znosił wymóg odprowadzania składek emerytalnych i rentowych. Jeśli zatem ktoś przekroczy w 2018 r., pułap dochodów w wysokości ok. 130 000 zł brutto, będzie nadal zmuszony do płacenia składek. O nieuchronności tej zmiany w przepisach świadczy bardzo szybkie tempo prac nad nowelizacją ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Konsekwencje planowanych zmian dotkną zarówno pracowników, jak ich pracodawców. W skali roku pracownik otrzyma niższą pensję netto, zaś pracodawca będzie narażony na presję ze strony zatrudnionych, aby tę stratę im zrekompensować. A kto zyska na tym wszystkim? Oczywiście sektor finansów publicznych, który już spodziewa się podwyższonych wpływów w przyszłym roku o ok. 5 miliardów złotych. Wysokość tej kwoty może tłumaczyć ekspresowe tempo prac nad zmianą ustawy.

Rzekomym uzasadnieniem dla podwyższenia składek emerytalnych i rentowych ma być perspektywa wyższej emerytury. Ale jak wiadomo, choćby na przykładzie demontażu OFE, los naszych emeryturi tak wydaje się dość niepewny.

 Jak więc zareagować na tak niekorzystną modyfikację przepisów? Kancelaria Wyoming LLC doradza przeniesienie działalności gospodarczej do Stanów Zjednoczonych, gdzie nie ma obowiązkowych składek na ubezpieczenie społeczne. Dodajmy, że zarejestrowanie firmy w USA nie ogranicza możliwości kontynuowania działania na terenie Polski. Więcej informacji na ten temat przedstawiono na stronie Kancelarii Wyoming.

Nie ma jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy i skomentuj wpis.

Dodaj komentarz: